Sernik z espresso na spodzie z ciasteczek amaretti z dodatkiem śliwek w rumie!

20 kwietnia 2017



"The night is blind
So hard to find
the way back home
Losing grip
but it's worth the risk
to brave the cold 
No matter where you go,
I'll find you"
Sam Tinnesz, Hold On For Your Life


200g ciasteczek amaretti
90g masła

500g serka Philadelphia
100ml mocnej kawy espresso
150g curku trzcinowego
150ml mleka 3,2%
2 żółtka
16g żelatyny w proszku

250g miękkich suszonych śliwek
125ml ciemnego rumu
kakao


Śliwki zalewamy rumem i odstawiamy na co najmniej 24h do napęcznienia.

Ciasteczka amaretti kruszymy na pył, dodajemy rozpuszczone masło i mieszamy. Formę do pieczenia (25x18cm) wykładamy papierem do pieczenia, wysypujemy masę i rozprowadzamy równomiernie, lekko dociskając. Chowamy do lodówki na czas przygotowywania sera.

Mleko podgrzewamy i łączymy z żelatyną, mieszamy do momentu aż żelatyna się nie rozpuści.

Przygotowujemy espresso, następnie w dużej misce mieszamy z cukrem, po chwili dodajemy serek Philadelphia i żółtka. Mieszamy na gładką masę. Do masy wlewamy mleko z żelatyną, łączymy.

Śliwki za pomocą blendera miksujemy na gładko, wykładamy na ciasteczkowy spód. Wyrównujemy. Następnie rozprowadzamy masę serową, wyrównujemy. Przykrywamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na kilka godzin a najlepiej na całą noc - masa musi stężeć.
Przed podaniem kroimy na kawałki i posypujemy kakao.

Inspiracja Jamie Magazyn

4 komentarze:

  1. To przepis Jamiego Oliviera - wypadałoby podać źródło, gdy się go używa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Beata!
    Dziękuję za zwrócenie uwagi, błąd naprawiony! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obłędny!
    Niemal obśliniłam monitor, no po prostu bajka! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wygląda:) Czy żółtka są obowiązkowe? nie mam przekonania do jedzenia ich na surowo,co się stanie,jak je pominę?

    OdpowiedzUsuń