Włoskie ciasteczka migdałowe

04 czerwca 2020


"All the lights couldn’t put out the dark
Running through my heart
Lights up and they know who you are
Know who you are
Do you know who you are?"
Harry Styles, Lights Up


250g mąki migdałowej lub zmielonych migdałów
300g cukru pudru
1 łyżka płynnego miodu
4 białka

Nadzienie; do wyboru; marmolada, dżem, konfitura, migdały, pistacje itp.

Białka ubijamy na sztywną pianę. Mąkę mieszamy z cukrem pudrem, dodajemy miód, mieszamy a na sam koniec dodajemy pianę z białek. Delikatnie mieszamy. Masę przykrywamy folią spożywczą i umieszczamy w lodówce na conajmniej 30 minut aby trochę stężała.

Po tym czasie formujemy nie duże kulki, wielkości orzecha włoskiego. Obtaczamy w cukrze pudrze i lekko spłaszczamy, palcem robimy w środku wgłębienie.

Układamy na blaszcze do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia w odstępach. 
Do wgłębień wkładamy nadzienie; orzechy, marmoladę, migdały itp

Pieczemy przez 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Następnie studzimy na kratce.

P.S Znikają w ekspresowym tempie.. 

Inspiracja Moje Wypieki 


Gotuje z Jamie Olivier - Zupa z fasoli borlotti

03 czerwca 2020

Chleb żytni na zakwasie z foremki

12 maja 2020


"You say that they've all left you behind
Your heart broke when the party died

Drape your arms around me and softly say
Can we dance upon the tables again?

When your smile is so wide and your heels are so high
You can't cry
Put your glad rags on and let's sing along
To that lonely song
Bat for Lashes, Laura
Przepis Piotr Kucharski
350g zakwasu
200g mąki żytniej razowej (typ 2000)
600g mąki żytniej (typ 720)
650ml wody w temperaturze pokojowej (przegotowanej lub przefiltrowanej)
25g soli

opcjonalnie 50g siemienia lnianego uprażonego na suchej patelni i roztartego w moździerzy (nie na pył!)

Dzień I
Wszystkie składniki umieszczamy w misie i mieszamy tylko do połączenia się składników. Jeśli będziemy dodawać siemię to teraz dodajemy połowę.
Ja mieszam za pomocą robota kuchennego z funkcją haka przez około 3-4 minuty na niskich obrotach. 

Misę przykrywamy folią spożywczą i odkładamy na 8- 12 godzin w ciepłe miejsce. Ciasto będzie Nam powoli rosło, na koniec powinno mieć strukturę gąbczastą - wtedy wiemy, że jest gotowe.

Dzień II
Przygotowujemy dwie foremki. o długości minim 25 cm. Dokładnie natłuszczamy je masłem.
Mokrymi rękami przekładamy ciasto to foremek, górę wygładzamy ręką. Posypujemy prażonym siemieniem lnianym.
Ciasto przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy do garowania (czyli wyrastania) na 8-12 godzin.

Po tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 220 stopni. Przygotowujemy wodę w zraszaczu.

Nacinamy ciasto, wkładamy keksówki do piekarnika, zaparowujemy piekarnik i pieczemy przez około 45- 50 minut. Na koniec obserwujemy chleb, każdy piekarnik piecze inaczej.

Gdy chleb jest upieczony, wyjmujemy z foremki i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia na kratce. Chleb bardzo długo utrzymuje swoją świeżość jeśli jest dobrze przechowywany tj. w suchym miejscu.



Moje ulubione miejsca w Krakowie! #1

07 maja 2020


Socca, placek z cieciorki

23 kwietnia 2020


Gotuje z Jamie Olivier - Caponata z marchewek

17 kwietnia 2020