Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na imprezę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na imprezę. Pokaż wszystkie posty
Grissini
14 listopada 2015
"I can't feel my face when I'm with you
But I love it, but I love it, oh
I can't feel my face when I'm with you
But I love it, but I love it, oh"
The Weeknd, Can't Feel My Face
1,5 łyżeczki suchych
150 ml ciepłej wody
2 łyżki mąki
1 łyżeczka cukru
250 g mąki pszennej
1 płaska łyżeczka soli
2 pełne łyżki oliwy
1 żółtko do posmarowania
sól morska gruboziarnista, sezam
Do ciepłej wody dodajemy drożdże, cukier, mąkę i całość dokładnie mieszamy, przykrywamy folią spożywczą. Odstawiamy w ciepłe miejsce na co najmniej 10-15 minut, do momentu aż drożdże się spienią.
Mąkę przesiewamy do dużej miski, dodajemy sól, mieszamy. Następnie wlewamy zaczyn i mieszamy łyżką do połączenia, dodajemy oliwę i zagniatamy na gładkie, elastyczne ciasto.
Wkładamy do miski, nakrywamy czystą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.
Po wyrośnięciu, zagniatamy ciasto raz jeszcze, szybko. Dzielimy na 2 części, formujemy rulon i dzielimy na 4-6 kawałków. Z tych kawałków rolujemy cienkie wałeczki, o długości mniej więcej 15cm. Układamy na blaszce wysmarowanej oliwą, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia przez 30 minut.
Żółtko roztrzepujemy i smarujemy dokładnie każdy wałeczek grissini. Następnie część posypujemy solą morską gruboziarnistą a część sezamem – można tylko albo solą albo sezamem.
Pieczemy przez około 15 minut, w piekarniku nagrzanym do 200 stopni, na złoto.
Inspiracja Kwestia Smaku!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

