Mavericks || Kraków

09 lipca 2018




Mavericks
Pawia 3, Kraków


Mavericks to miejsce pełne smak w samym sercu Krakowa. Jeśli lubisz steki, ryby a jeszcze bardziej lubisz jeść z jednego talerza z przyjaciółmi, to miejsce jest stworzone właśnie dla Ciebie.

Kuchnia Maverick, to mieszanka kuchni kalifornijskiej, azjatyckiej, meksykańskiej z dodatkiem kuchni europejskiej. Miejsce idealne jak już wspomniałam dla osób, które kochają mięso i ryby. Ale na tym nie koniec, jak wiadomo na deser znajdzie się zawsze miejsce np. na kruchą tartę z kremem limonkowym, brzmi pysznie prawda?
#GoodFoodGoodVobes

Miejsce proponuję menu w opcji food sharing. Co to znaczy? Ile razy było tak,że idąc większą grupą zamawiacie różne dania aby móc wszystkiego spróbować? Zapewne wiele razy. Teraz dzięki, food sharing możecie wszyscy spróbować różnych dań razem.  Dania serwowane są na wspólnych, dużych talerzach, z których to wy wybieracie co chcecie zjeść i ile nałożycie sobie na talerz. 

Chwilę temu miałam przyjemność spróbować kuchni Mavericks, mi bardzo smakowało i śmiało mogę zarekomendować abyście spróbowali steków jak i ryb.

Teraz zobaczcie jak to jedzenie wygląda, tym chyba Was najbardziej zachęcę do wizyty! 

Na początek coś lekkiego, przystawki; 

Sałatka z orkiszem, marynowaną gruszką i kozim serem

Tuńczyk z sosem ponzu, awokado,grejfrutem i świeżą kolendrą

Muszle taco z grillowaną wołowiną i salsą cruda



Danie główne, mała sztuka na talerzu.

Dorada z pieczonym fenkułem i grillowanym pomidorem 
(Pycha! W karcie będzie widniało jako "Ryba dnia", nie bójcie się tez pozycji, to oznacza tylko to,że dostaniecie świeżą rybę, każdego dnia inną!)

Makaron orecchiette z zielonymi szparagami, kalarepą, groszkiem cukrowym w pesto bazyliowym z dodatkiem parmezanu

Stek z antrykotu z grillowaną marchwią filetową, boczniakami.
(Zdecydowanie mój faworyt tej kolacji, mięso idealne w każdym miejscu, miękkie, soczyste.Poezja smaku!)

Mało co nie co, czyli lime pie z marscarpone, kruchy spód wypełniony śmietanką, masłem, mascarpone. Słodko kwaśna pozycja, idealna z małą czarną.


W środku poczujemy się trochę jak w dżungli, zielone ściany, dużo zielonych roślin. Przytulnie, w sam raz na spotkanie ze znajomymi, pierwszą randkę a nawet spotkanie biznesowe.






Zdjęcia Andrzej Skomorowski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz