Włoska uczta! Bruschetta!

11 marca 2014
"I wanna take you somewhere so you know I care
But it’s so cold and I don’t know where
I brought you daffodils in a pretty string
But they won’t flower like they did last spring"
Tom Odell, Another Love



świeża bagietka
2 duże pomidory
1 ząbek czosnku
oliwa z oliwek, sól, pieprz
ocet balsamiczny
1 kulka mozzarelli
świeża bazylia

Bagietkę kroimy na cienkie kromki. Pomidora kroimy w drobną kostkę, dodajemy 2 łyżki oliwy z oliwek, 1 łyżkę octu balsamicznego, sól, pieprz, wyciśnięty przez praskę ząbek czosnku. Odstawiamy. Mozzarellę kroimy w drobną kostkę.

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, bagietkę układamy na blaszce. Bagietkę lekko smarujemy oliwą wymieszaną z octem balsamicznym.  Wstawiamy do nagrzanego piekarnika, pieczemy około 7 minut. Następnie wyjmujemy, układamy na każdym kawałku pomidory i mozzarellę. Zapiekamy przez 2-3 minuty, aż ser się rozpuści. 

W między czasie garść świeżej bazylii drobno siekamy, posypujemy nią gotową bruschettę! Podajemy odrazu! 




4 komentarze:

  1. Pięknie wyglądają te zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czuję wiosne już wszędzie, a właśnie w takich ciepłych porach bruschetta smakuje mi najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń