Męski punkt widzenia: Dorsz w szynce szwarcwaldzkiej z zielonym pesto i purée z zielonego groszku!

23 listopada 2013
"Mam tak samo jak ty,
Miasto moje a w nim:
Najpiękniejszy mój świat
Najpiękniejsze dni
Zostawiłem tam kolorowe sny."
Czesław Niemen, Sen o Warszawie



300g filetu z dorsza
100g szynki szwarcwaldzkiej
zielone pesto
sól, pieprz, oliwa z oliwek

450 g zielonego groszku
2 łyżki masła
1 łyżka oliwy
garść świeżej mięty
sól, pieprz


Filet kroimy w małe kawałki, nacieramy każdy kawałek oliwą z oliwek, solimy i pieprzymy z obu stron. Na plasterki szynki szwarcwaldzkiej dajemy pesto (wg. uznania), na środek szynki kładziemy kawałek ryby i obwijamy. Układamy w naczyniu żaroodpornym i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 20 minut.

W między czasie przygotowujemy purée z groszku. Groszek wrzucamy na osoloną, wrzącą wodę i gotujemy 2-3 minuty. Odcedzamy i zostawiamy sobie wodę. Groszek umieszczamy w misie blendera i dodajemy masło, oliwę z oliwek, sól i pieprz, plus 3-4 łyżki wody (wodą manewrujemy konsystencje), wszystko miksujemy na gładką masę. Dodajemy liście mięty i jeszcze raz miksujemy. 


by M

5 komentarzy:

  1. Taki punkt widzenia mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda bardzo wykwintnie i elegancko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudna prostota! poproszę na dzisiaj :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kto by powiedział, że facet coś potrafi... :)

    OdpowiedzUsuń